Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2011

Moja twórczość zrodzona z frustracji...

Obraz
Zrobiłam coś ale moja frustracja rośnie obawiam się, że zbliża się wybuch niekontrolowany...








Kartka na imieniny dla siostry (imieniny 9 marca)

Bunt z którego nie wyrosnę...

Obraz
Czy z buntu można wyrosnąć? A jeśli ktoś cierpi na bunt "wrodzony"?

Buntuję się przeciwko własnemu życiu, to jak ono wygląda jakie jest... Od listopada 2009r nie pracuję co dla mnie jest tragedią, bo czuję się bezużyteczna, nie zarabiając pieniędzy w żaden normalny sposób czuję się jakbym żyła na koszt innych. Teraz jestem w ciąży i też nie mogę pracować a moja przyszłość to siedzenie w domu z dzieckiem i brak pracy. Jestem przerażona, mnie siedzenie w domu doprowadza do nerwicy i depresji. A jak jeszcze pojawiają się ograniczenia z zewnątrz (jak to było rok temu) to znajduje się na skraju załamania... Na szczęście nie zanosi się na taki horror w jakim byłam rok temu jednak nie jestem do końca zadowolona ze zmian jakie mnie czekają... Oczywiście marzyłam by mieć dziecko, zawsze chciałam mieć dziecko prze 25 rokiem życia i mimo trudności związanych z byciem w ciąży (zdrowie) jest dokładnie tak jak sobie wymarzyłam. A jednak nie cieszy mnie to tylko przeraża. Panicznie boje si…

O sile rodzącej się ze słabości.

Obraz
Są w życiu takie chwile, w których jesteśmy totalnie osłabieni. Kiedy jesteśmy zdani na pomoc ze strony osób 3. Kiedy po prostu nie jesteśmy w stanie polegać na samych sobie. Musimy choć nie chcemy powierzać swoje życie w ręce specjalistów... Ludzi obcych traktujących nas w pewnym sensie przedmiotowo... Ilekroć wydawało mi się iż jestem pewna w 100%, że nic nie jest w stanie mnie już w życiu zaskoczyć, mając szeroko idące plany na przyszłość, mając ogarnięte swoje miejsce w otoczeniu... Właśnie w takim momencie to moje życie roztrzaskiwało się na milion kawałków... Byłam teleportowana siłą w zupełnie inne miejsce i dostawałam nakaz rzucenia wszystkiego co miałam by zająć się TYM co dostałam właśnie teraz. Jak myślicie co w takiej chwili czuje młody zarozumiały nieco człowiek, który wie co chce robić i nagle okazuje się że wszystko chuj strzelił? To właśnie jest TEN moment gdy muszę stawić czoła wszelkim słabościom... Trudno jest się podnieść zwłaszcza, że moment który miał trwać chwil…

Trudna prawda...

Obraz
Życie w prawdzie jest trudne. Ostatnio miałam małą wymianę zdań na ten właśnie temat.
Nigdy nie żyłam łatwo lekko i przyjemnie. Nie potrafię "wpasowywać" się tam gdzie będzie lżej, lub dla tego, że tak robią inni... W ogóle dla mnie robienie czegoś, bo tak czynią inni bądź wszyscy nie wchodziło w grę. Dla tego wzbudzałam i wzbudzam kontrowersję. Żyję i robię po swojemu.
Chciałabym poznać odpowiedź na pytania: Dla czego wiele osób woli hipokryzję i życie w zakłamaniu? Skąd ten strach przed prawdą?
Ludzie lubią "ładne obrazki", robienie pokazówek, udawanie przed innymi... I ucieczkę lub unikanie prawdy. Strach przed konfrontacją... Szkoda, że nie myśli się wtedy, że kłamstwo ma krótkie nogi. Na kłamstwie nie zbudujesz nic mocnego, bo fundament jest niestabilny...
Nie potrafię kłamać. Wręcz uwielbiam te chwile gdy prawda wychodzi na jaw. Nawet prowokuję sytuację do wynurzenia się prawdy by zatrzeć kłamstwo. Na kłamstwo pokazuję palcem na prawdę też. Efekt? Mnóstwo wr…