Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2012

Paczuszka.

Obraz
W końcu udało mi się dotrzeć na pocztę i odebrać cudo wygrane u Czarownicy A.






Jak każda kobieta wielbię takie prezenty szczęścia! Akurat wczoraj przemierzyłam pół miasta z wózkiem tak, że wieczorem stopy miałam jak balony! A tu cały zestaw :) Wspaniały, trafiony z czasem i momentem... Dostałam też list, wiecie to jest niesamowite. Kilka słów napisanych odręcznie, płynących prosto z serca. Żaden sms i e-mail nie jest w stanie zastąpić tych uczuć i emocji jakie wywołuje odręcznie napisany list.
I moja Tosia :) Ha mam w domu Tosię!

Dziękuję :*

ADHD - mam diabła za skórą.

Obraz
"ADHD. – Jest zaburzeniem o podłożu neurologicznym, którego objawy dotyczą nadruchliwości, impulsywności oraz trudności z koncentracją uwagi.

Za te zaburzenia w mózgu odpowiedzialne są dopamina i noradrenalina. Są to neuroprzekaźniki, których zadaniem jest między innymi regulowanie działania obszarów czołowych mózgu odpowiedzialnych za procesy uwagi i hamowania.
Dopamina pomaga skupić się na wybranym bodźcu, przetwarzać informacje oraz decydować, która z nich jest ważna, a która mniej istotna.
Noradrenalina kontroluje zaś nasze zachowanie i ocenia zagrożenie, a potem albo pobudza nas do działania, albo uspokaja. 
Gdyby porównać nasz mózg pełen różnych myśli do wielkiej orkiestry pełnej instrumentów, a nas samych do dyrygentów, to zwykle nie mamy problemu z porządkowaniem myśli, tak by ze sobą współgrały, tworząc harmonijną całość. Gdy dyrygent ma ADHD, każdy instrument w jego głowie gra jak chce, każdy próbuje być zauważony, całość przypomina więc jeden wielki chaos, na…

Rosołek dla Dzidzi.

Obraz
Rozszerzanie diety idzie nam różnorodnie. Problem stanowią męczące zębale. Gdy dziąsła swędzą, bolą w porze obiadowej mamy przeróżne reakcje. Nawet histerie były. Raz zmuszona byłam podać kaszkę, bo głodne Dziecko protestowało na tyle skutecznie, że walka tylko zaogniałaby sytuację. Po co walczyć z takim maluchem, toć jedzenie ma być przyjemnością a nie katorgą. Łatwo było mi znosić takie wybryki, jeśli zdarzały się raz na jakiś czas. Niestety, sytuacje powtarzały się z coraz szybszą częstotliwością. Mój blender jest marnej jakości, szybkie obroty równie szybko poddały się przeciwko działaniu warzyw. Nie chciałam też uczyć nawyku, jeśli zupka ble to kaszka w zamian. Zrobiłam tak raz jeden, nie więcej. Sięgnęłam też po gotowe zupki/obiadki. Przetestowałam gerber, bobovitę i babydream. Całe szczęście, Córka moja zjadała większą ilość dzięki temu pora obiadowa dalej pozostawała porą obiadową. Nie chciałam jednak rezygnować z gotowania zupek, sprawia mi to ogromną frajdę. Musiałam główko…

18 miesięcy.

Obraz
9 miesięcy w brzuchu i 9 miesięcy poza brzuchem. Jestem z Córką razem od 18 miesięcy!
Wielobarwnie nasze życie wygląda. Nic nie można przewidzieć i ciężko zaplanować. Jeden dzień potrafi przynieść cały wachlarz kolorów. Od kolorowej tęczy, przez szarości - czerni i biele po pastele i ponownie kolory tęczy. Mam nadzieję dotrwam do wydobycia wszystkich zębów, przetrwam bunt 2-latka i dożyję do przedszkola. :) Ostatnie dni dały nam w kość. Powodem są przede wszystkim moje rozjechane hormony. Mam wrażenie, że przeżywam powtórkę po porodową. Czekam na wizytę u Profesora jak na zbawienie świata! Na szczęście ta co raz bliżej.  Mój Kochany Pracuś - Lenka codziennie ćwiczy nowe umiejętności i nabywa kolejne. Codziennie jest coś nowego. Gdy zaczęła raczkować za 3 dni nauczyła się wstawać. Teraz stoi wszędzie! I chodzi przy meblach bardzo sprawnie, schyla się z pozycji stojącej po zabawkę trzymając się oparcia jedną rączką. Raczkowanie ma sens tylko po to by zbliżyć się po coś interesującego. P…

Łakoma na wolność.

Obraz
Brakuje mi jak cholera! Ostatnio mamy istny roller coaster. Każdy dzień jest inny, czasem pół dnia jest ok reszta nie. Chciałabym odsunąć się w cień. Marzę o samowolnej ucieczce na weekend, tak żeby zapaść się pod ziemię bez nikogo! Żebym mogła robić co chcę i jak chcę. Żeby nie myśleć o zębach, mlekach, kaszkach, czy dziś zupka podpasuje czy będzie histeria i plucie, kupach, pieluchach... o niczym co związane z matkowaniem, żonowaniem i kurodomowaniem. Wiecie tak wyrwać i wrócić pełna sił i chęci do życia! Niestety moje akumulatory padły. W ostatnim czasie nawet rezerwy brak. Podziwiam matki cyborgi ja tak potrafię okresowo... Nie przekonuje mnie nic. Nie dociera do mnie nic. Tylko myśl o zmianie miejsca egzystencji na czas 48h sprawia, że wstaję rano i automatycznie podchodzę do codziennych czynności. Nerwów nie trzymam na wodzy. Puszczają mimowolnie. Nawet serce mi zmalało do Dziecka. Do Męża tylko kolce wystawiam - tak najeżona jestem. Nie wystarcza mi wyrwanie się na chwilę. Po…

Krzyk

Obraz
Urodziłam się z krzykiem na ustach. Krzyk to była jedyna forma porozumiewania się ze światem. Byłam krzyczącym noworodkiem, niemowlęciem, dzieckiem, nastolatką i krzyczącą kobietą. Oczywiście krzyk z wiekiem malał. Są jednak dziś sytuację w których nie panuję. Pracuję nad tym nieustannie i dochodzę do punktu że chyba nie warto dalej walczyć. Bezsilność mnie ogarnia. Nieustannie walczę, moja cała egzystencja to walka z przeciwnościami. Kurde a co ja wojownik jestem? To, że w dzieciństwie odgrywałam rolę bohatera nie znaczy, że wciąż muszę nim być. Krzyczę i krzyk to wciąż jedyny sposób na zrzucenie błyskawicznych emocji które pojawiają się natychmiast po odpaleniu zapalnika ciśnieniowego. Krzyk jest wszystkim. Formą zwrócenia uwagi na siebie. Komunikatem o niezaspokojonych potrzebach. Rozpaczą. Wołaniem o pomoc. Wściekłością, żalem, gniewem. Krzykiem można przekazać wszystko. Pozbyć się negatywnych uczuć, odczuć i emocji, emocji ahhh emocji. Nie potrafiłam mówić. Krzyk był jedynym zna…

Przemądrzała baba.

Obraz
Tuż przed samymi świętami dowiedziałam kolejnej opinii odnośnie mojej osoby. W moim 25-letnim życiu nasłuchałam się ich setki, tysiące... tyle ile jest ludzi. Pisałam o tym, że jestem Zosia Samosia i lubię mieć po swojemu. Nie kryję się ze swoimi opiniami i nie boję wyrażać prawdy. Ludzie nie lubią prawdy nad czym zadziwiam się nieustannie. Zostałam pouczona, że z językiem muszę uważać w pewnych kręgach, bo jak widać wychodzi mi to bokiem. Opinia jest taka, że przemądrzała jestem i wszystko wiem najlepiej. Oczywiście, w kwestii postępowania w moim życiu ja sama wiem najlepiej czego chcę. Dzielę się moim doświadczeniem i wiedzą ale nie narzucam swojego zdania. Lubię poznawać opinie innych. Staram się być wyważona jednak nie mam wpływu na to jak moje słowa są interpretowane. Nie mam wpływu na to, że ktoś widzi w moich słowach coś czego nie ma. Walę prosto z mostu bez insynuacji, bez podtekstów a to tak dziwi. Dowiedziałam się też, że jak zdobędę magistra to już tylko piór w dupę mi bra…

Wielo-etatowa Matka pełną gębą.

Obraz
Przygotowania do świąt trwają pełną parą. Jestem umordowana po pachy. Moja praca mgr od prawie 2 tygodni leży w komputerze nietknięta. Szlag mnie trafia, ciśnienie wzbiera i frustracja nosi. Nie daję rady po prostu. Doba ma za mało godzin a ja najchętniej sklonowałabym się. Wiem, wiem w zasadzie każda Matka tak ma. I tu jest mały psikus. Wcale nie każda matka tak ma. Lubię oglądać "perfekcyjną panią domu" tam można popatrzeć na matki które siedzą z dziećmi w domu. I nic poza tym. Trudno sprzątnąć, trudno coś ugotować. I mamy Matkę na 1 etacie. Zawsze jak oglądam ten program moje ego czuję się zdecydowanie lepiej :) Jestem typowa zosia samosia. Jak zajmować się Córką - najlepiej sama. Jak sprzątać - najlepiej sama. Pisać pracę mgr - sama. Czasem ktoś może mi podrzucić obiad :) Choć wolę sama gotować. Stąd obiady Córce - robię sama. Fakt jestem przy tym wygodna i uciekam się do wszelkich udogodnień, wręcz poszukuję takowych by iść na skróty ale efekt musi być.  Łazienkę wyspr…

Na niebiesko.

Obraz
Nie mam zbyt wielu informacji odnośnie Autyzmu. Piszę o ADHD i DDA. Dla mnie każde zaburzenie jest bliskie memu sercu. Poza tym Autyzm i ADHD mają ze sobą nieco wspólnego:
"Choroby spectrum autyzmu (ASD) stanowią grupę zaburzeń rozwojowych, różniących się od w pełni rozwiniętego autyzmu, opisanego powyżej; są to formy ADD (zespół deficytu uwagi), ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej) i PDD (uogólnione upośledzenie rozwoju). PDD jest rozpoznaniem uzupełniającym, za pomocą którego opisuje się dzieci nie osiągające poszczególnych etapów rozwojowych i wykazujące objawy autystyczne, ale wciąż zachowujące przynajmniej pewną zdolność do mówienia i komunikowania się. U dziecka, u którego zdiagnozowano ADD, występują problemy z utrzymaniem skupienia. Nadreaktywne dziecko z ADD otrzymuje diagnozę ADHD. Oba schorzenia uważane są za łagodniejszą formę ASD. Typowo , w przypadku stwierdzenia któregokolwiek z tych schorzeń rodzice nie szukają pomocy dla swoich dzieci, dopóki …