Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2013

Lepiej późno niż później

Obraz
Drugie urodzinki mojej Córci nadchodzą wielkimi krokami. Chwila moment i maj się skończy... Najbardziej burzliwy miesiąc w naszej matko-córkowej karierze. Nachodzi mnie milion myśli, atakują refleksje każdego dnia... Wspominam minione lata, retrospekcje pojawiają się jak flesze aparatu fotograficznego...





Filozofia ubierania

Obraz
Nie jestem żadną fashionistką, szafiarką, nie znam się na modzie. Jestem ogromną miłośniczką lumpów, grzebalni, sekend hendów ale nie tylko, bo poluję na promocję, uwielbiam Pepco, a także lubię ubranka po kimś. Uwielbiam siebie stroić i Córkę i lubię jak mąż wygląda bardzo dobrze. Jeszcze bardziej lubię ubrania i przebieranie się przed szafą i lustrem. Systematycznie robię przegląd szafy i ubrania swoje przekazuje do wglądu rodzinie a resztę oddaję do caritasu.

Budowa

Obraz
Ruszyła z miejsca!

22 miesiące!

Obraz
Miniony miesiąc był wyjątkowy. Tak burzliwy, pełen emocji, uczuć... Zmian jakie nas spotkały. Nawet ostatnie dni nie były łatwe...

Portki, słoik, tarka, nożyczki - czyli kolejne DIY!

Obraz
Tym razem dla mnie. Bardzo lubię bloga Karoliny. Takiej kopalni DIY nigdzie nie spotkałam :)
Zainspirowały mnie 2 posty Ten i Ten
W ubiegły czwartek będąc w pobliskim mieście skoczyłam z Lenką do mojego ukochanego sh. Tam była wyprzedaż wszystkiego po 1zł Nabyłam m.in. takie portki:

Dla równowagi!

Obraz
Wczoraj było cudnie!
Miejski, wypasiony plac zabaw zdobyty:

Matczyny kryzys

Obraz
Nie ma co się oszukiwać - bycie Mamą to nie bułka z masłem. Nie raz jest to ciężki orzech do zgryzienia.... U nas ostatnie tygodnie to totalna sinusoida. O ile te dobre chwile trzymają mnie w kupie jako tako o tyle bez kryzysu się nie obyło. Skąd się bierze kryzys? Kiedy?

Przerobiłam portki Córki...

Obraz
...Czyli moje małe DIY
Ciepło wystrzeliło nagle i błyskawicznie. Przecież miesiąc temu śnieg jeszcze leżał. A dziś mamy za sobą pierwsze upalne dni. Lenka krótkich portek potrzebuje a widziałam w sh takie śliczne a'la bombka. Tylko za małe były. Pomyślałam i mnie naszło. Przewertowałam portki wszystkie...
W ruch poszły nożyczki, wybielacz, igła, nitka, gumka krawiecka, agrafka i chwila czasu.

Jeden dzień.

Obraz
Terminy na uczelni mnie gonią. Więc skorzystałam z pomocy i odstawiłam Lenkę do drugiej babci... W planach miałam bibliotekę i ginekologa...


A u nas...

Obraz
Emocje opadły. Dzidziuś ma się dobrze, moja siostra dochodzi do siebie. Karmienie idzie nieźle więc się cieszymy i radujemy w pełni.
A tymczasem... 
Przy domku:

Szał ciał, woda, żwir, piach i placki błotne.