piątek, 29 listopada 2013

czwartek, 28 listopada 2013

Najlepsza kawa

Jaka jest najlepsza kawa?
Gotuję codziennie kawę w metalowym kubku na gazie.
Jest tak genialna, że żadna inna mi nie smakuje.
Szansę ma wciąż kawa z mojej ulubionej kawiarni.
Ale to nie ta co w domu...

środa, 27 listopada 2013

"Królewna Lenka nie chce być grzeczna"

Lenka to bardzo popularne imię wśród dziewczynek.
Dając to imię naszej Córci nie mieliśmy tej świadomości.
Pamiętacie jak przez pierwsze miesiące życia Lenki zwracałam się do niej "Królewna"?
Teraz mam dowód!
Dowód na to, że Lenka to królewna.
A i wcale nie taka grzeczna :D


wtorek, 26 listopada 2013

Matka "siedzi, leży i pachnie".

Gdy organizowałam żłobek Lence zostałam osądzona od czci i wiary.
Bo wymyślam żłobki jak przecież "siedzę" w domu.
Bo mam kaprys.
Bo jestem wygodna.
Bo mam za dużo pieniędzy.
Bo to strach! Tak zostawić Dziecko w żłobku.
Żłobki to zło!


sobota, 23 listopada 2013

piątek, 22 listopada 2013

Na dorobku.

To już 2 raz w życiu kiedy jestem na dorobku.
Ekscytacja z zakupu nowej lodówki przywołała w mej pamięci emocje z przed ponad 16 lat...


poniedziałek, 18 listopada 2013

Z nadzieją do przodu!

Zbyt dużo nerwów mi towarzyszy.
A co za dużo to nie zdrowo.
Nadeszła pora by raz na zawsze zrobić z tym porządek!
Jak się do tego zabrać?




sobota, 16 listopada 2013

Dziecięca beztroska...

Cały czas otwieram się na świat mojego Dziecka.
Nie jest to taka oczywistość, jeśli miało się przesrane dzieciństwo.
2 dni w tym tygodniu pozwoliły mi zwolnić pewne blokady...




środa, 13 listopada 2013

niedziela, 10 listopada 2013

Terroryzm i zamordyzm.

Ostatnie tygodnie upływają nam burzliwie pod względem zachowań Lenki.
Ja zdążyłam zaliczyć wszystkie fazy: od zwątpienia w swe matczyne moce,
przez bezsilność, rozpacz, wyrzuty sumienia, wkurw do załamki.
Wszelkie próby okiełznania mojej 2 latki i zgarnięcia siebie z ziemi kończyły się fiaskiem...


piątek, 8 listopada 2013

Kredyt

Żeby studiować wzięłam kredyt studencki.
Żeby postawić fundament wzięłam kredyt gotówkowy.
Żeby wybudować dom... wzięłam kredyt hipoteczny.



czwartek, 7 listopada 2013

Zdrowe nawyki żywieniowe na co dzień.

Wczoraj ugotowałam mleko ryżowe.
Dzisiaj z ekscytacją wybrałam się do supermarketu!
Odkąd wprowadziłam zmiany żywieniowe w mojej rodzinie, robienie zakupów spożywczych sprawia mi dużo więcej frajdy :)
Co dzisiaj upolowałam do kuchni?








środa, 6 listopada 2013

Po co mąż?

Miałam kiedyś plan w głowie:
"Będę szaleć i bawić się aż do zrobienia magisterki a potem znajdę jakiś dobry materiał na potencjalnego tatusia i zmajstruje sobie z takim Dziecko. Ślub? Po co? Nawet w związku nie muszę być."

A potem spotkałam mojego męża...





poniedziałek, 4 listopada 2013

O tarczycy słów kilka.

Lata licealne były dla mnie koszmarem.
Nauka nie szła za cholerę, z rówieśnikami było do dupy.
I pewnie gdyby nie chora tarczyca wszystko potoczyłoby się zupełnie inaczej...

Obrazek STĄD



sobota, 2 listopada 2013

Jesienne "wakacje" w mieście.

Po kilku miesięcznych pertraktacjach chłop mój wziął się za malowanie.
Pierdolonych zielonych ścian!
Pierdolone bo taka okrutna przytłaczająca na mini metrach zieleń dosłownie miażdżyła i zabierała tlen w chałupie.
Ale o malowaniu ścian będzie za jakiś czas ;)
Z Lenką miałyśmy chcąc nie chcąc, wakacje w mieście :D


piątek, 1 listopada 2013

Taki czas!

Muszę przyznać dzisiejsze święto jest moim ulubionym z całego roku!
W żadne inne nie ma takiego klimatu.
W żadne inne nie ma tylu ludzi w jednym miejscu czyli na cmentarzu.